Odcinek 10
Sezon 1, odcinek 10
Padlewski idzie do kasyna z pieniędzmi Doroty i Michała i stwierdza, że to jednak nie jest dobry dzień na grę o tak wysoką stawkę. Zarychta, ojciec Wiktorii i policjant, zjawia się u Jerzego z wezwaniem do prokuratury. Nie widział córki od szesnastu lat, zarzuca Jerzemu, że przez niego ją stracił, i żąda adresu Wiktorii, ale Lipert nie może mu pomóc. Wiktoria mieszka w domu Cezarego. Pewnego wieczoru, gdy kładzie się spać, puka Janek, mąż Wandy, niby chce oddać Cezaremu pieniądze, ale prosi o nocleg i Cezary go przyjmuje. Rano dochodzi do niespodziewanego spotkania z Wiktorią, która namawia Janka do powrotu do domu, bo jest przekonana, że Wanda go kocha, a on nie nadaje się do podwójnego życia. Janek bardzo chce wrócić do rodziny, ale wątpi, że żona go przyjmie. Wanda odwiedza w szpitalu chorego Jasia i zastaje przy jego łóżku Teresę, kochankę męża, która prosi o chwilę rozmowy, ale Wanda odmawia. Wiktoria zastanawia się, czy nie wyjść za Cezarego, i chce też zobaczyć się z ojcem. Robert szantażuje Filipa swoimi znajomościami na katedrze filozofii: grozi, że jeśli nie zostawi Hanki w spokoju, znajomi obleją go na egzaminach. Zwolniony z aresztu Jerzy usiłuje odnaleźć Wiktorię i wyjaśnić nieporozumienie, a po spotkaniu z Hanką domyśla się, że jest w Kobuzach. Wierzbicki, szef Cezarego, wydaje przyjęcie, na które zaprasza narzeczoną Monikę, dawną znajomą Marię Lipert, którą nazywa Marylą, i Cezarego, prosząc go, by przed Moniką udawał przyjaciela Marii, bo nie chce, żeby narzeczona dowiedziała się o jego nowej kochance. Po przyjęciu Cezary odwozi pijaną Marię do domu, ale po drodze wstępują do jego domu, w którym zjawia się szukający Wiktorii Jerzy.
Komentarze
Brak komentarzy.