Odcinek 5
Sezon 1, odcinek 5
Laura jest w rozsypce po samobójstwie Kamila, a ojciec pociesza ją, że nie powinna się obwiniać. Nie rozumie, dlaczego Jerzy znowu skłamał i nie powiedział jej, że miała rację i Norbert celował do niej z broni: przecież znalazł pistolet, a potem go schował. Jerzy tłumaczy, że zrobił to jak przed laty w jej interesie, by ją chronić i zamknąć sprawę. Laura jest sceptyczna i uważa, że Jerzy znowu coś kombinuje, a może nawet nasłał na nią wujka. Policjant mówi jej, że na broni, z której zastrzelił się Kamil, są odciski jej ojca, więc coś jest na rzeczy i Laura może mieć rację, że Jerzy zabił jej matkę. Laura jest w potrzasku, bo policjant namawia ją do zeznań przeciw ojcu, a ona nie może, skoro to ojciec ją chroni, biorąc winę za wypadek Norberta. Przez przypadek odkrywa, że jedna z kamiennych żab nad oczkiem, której teraz nie ma, w dniu śmierci matki jeszcze tam stała. Ktoś ją usunął?
Komentarze
Brak komentarzy.