Filmowy.pl
Plakat: Dzielny pies Rusty (1998)

Dzielny pies Rusty

Rusty: A Dog’s Tale

1998

Brak ocen Bądź pierwszą osobą, która oceni film

Opis fabuły

Dwa dorosłe psy rasy Beagle są uszczęśliwione, gdy na świat przychodzi im szczeniaczek, Rusty. Już od pierwszych dni swojego życia Rusty okazuje się być rezolutny i dziarski. Gdy Rusty kończy cztery lata, dowiaduje się, że będzie mieć rodzeństwo – wkrótce rodzi się pięć małych piesków. Małe Beagle mieszkają na farmie dwójki starszych ludzi – babci i dziadka, którzy opiekują się dwójką rodzeństwa, którym rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Dziadkowie coraz bardziej się smucą, gdy przyjeżdża do nich dwójka dalekich kuzynów, którzy domagają się pieniędzy. Babcia i dziadek są na nich wściekli – od zjedzenia tortu na urodziny wnuków, do szantażu w postaci sprzedania farmy, ponieważ kuzyni są prawowitymi właścicielami ziemi. Ku rozpaczy rodzeństwa, dziadkowie są zmuszeni sprzedać małe szczeniaczki. Zamieszczają ogłoszenie w gazecie, i wkrótce ma pojawić się pierwszy klient. Klient, bogaty biznesmen, niespodziewanie, gubiąc się w mieście, spotyka kuzynów, i prosi ich o wskazówkę, gdzie jest. Mówi im o szczeniakach. Biznesmen nie zauważa, że kuzyni go okradają. Oni tymczasem jadą na farmę, i po kryjomu kradną szczeniaki. Kuzynka w samochodzie zauważa, że jeden Beagle jest mały i markotny. Kuzynka podejrzewa u niego chorobę, i zakłada, że nikt go nie kupi. Wyrzucają go więc w paskudny sposób z worka, i jadąc samochodem, wyrzucają biedne szczeniątko przez okno, zostawiając je same w gąszczu puszczy. Tymczasem rodzeństwo wraz z kolegą zauważa brak szczeniaczków, i razem z Rustym, jego rodzicami i dziadkami oraz wszystkimi zwierzakami wyruszają na poszukiwania. Tu zaczyna się przygoda. Warto wiedzieć, że szczeniaczki zostaną uratowane przez Rusty’ego i zwierzęta, a kuzyni aresztowani. Dziadkowie znowu zostaną spadkobiercami majątku, który ukrywali przed nimi kuzyni. Szczeniaczki nie są na sprzedaż. Dzięki Rusty’emu.

Podobne filmy

Komentarze

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.

Brak komentarzy.